Skuteczna gimnastyka dla oczu w trzech krokach

Tak samo jak nam czasem potrzeba solidnego odpoczynku, tak samo dla naszego wzroku ta potrzeba jest naturalna. Dla nikogo odkryciem nie powinno być przy tym to, że najlepszy jest odpoczynek w ruchu.

Gimnastykowanie oczu jest możliwe, a do tego nie różni się wcale aż tak bardzo od gimnastykowania innych części ciała. Sprawny narząd wzroku wydaje się nam niezbędny już choćby dlatego, że pozwala nam na widzenie świata, który nas otacza. Jeśli jesteśmy młodzi lub znajdujemy się w średnim wieku, często nie myślimy nawet o tym, że na nasze oczy czyhają zagrożenia. Okazuje się jednak, że ich wrogowie czają się ze wszystkich stron, a bezruch jest jednym z najgroźniejszych z nich.

Statystycznie osoba dorosła nawet przez 2/3 dnia wpatruje się przede wszystkim w te przedmioty, które znajdują się na wprost niej. W rezultacie jej oczy nieustannie pozostają w bezruchu, a nawet jeśli się poruszają, ma to miejsce jedynie nieznacznie. Z tego, jak poważna jest skala problemu zdamy sobie sprawę między innymi wówczas, gdy uświadomimy sobie, że nasz narząd wzroku składa się z wielu mięśni. Jeśli zatem zmiana trybu życia nie wchodzi w grę, wystarczy pięć minut, aby rozgimnastykować oczy. Co ważne, ćwiczenia nie są wcale trudne. Jedno z najłatwiejszych zakłada kręcenie wzrokiem ósemki. Może być ona wyobrażona, nic jednak nie stoi na przeszkodzie temu, abyśmy narysowali ją sobie na kartce papieru i umieścili na wysokości oczu.

gimnastyka oczu Ważne, aby wystartować od środka, a następnie skierować wzrok na lewą górną jej część i powrócić dołem, najpierw ku środkowi, a potem ku prawej górze. Całość musi zostać powtórzona kilkanaście razy, potem zaś możemy pozwolić sobie na przerwę trwającą około pół minuty. Idealne będzie wykonanie trzech lub czterech takich serii. Kolejne ćwiczenie polega na zamknięciu oczu i zasłonieniu ich dłońmi dla lepszego efektu tak, aby odciąć dopływ światła.

Potem nie pozostaje nam nic innego, jak tylko wpatrywanie się w czerń. Często zamiast niej widzimy szarość oraz przebłyski kolorów. Jest to najlepszy dowód na to, jak bardzo przeciążone są nasze oczy. Tego rodzaju ćwiczenie jest wyjątkowo przyjemne, możemy wiec poświęcić na nie dokładnie tyle czasu, na ile mamy ochotę. Inne przydatne ćwiczenie wymaga od nas wyciągnięcia przed siebie ręki i prostowania palca wskazującego. Podczas wpatrywania się w niego powinniśmy powoli przybliżyć go do twarzy. Potem nie pozostaje nam nic innego, jak tylko powolne oddalenie go bez odrywania od niego wzroku. Oczywiście, zamiast palca możemy też użyć ołówka lub długopisu, ważne jest bowiem przede wszystkim to, aby nasze ruchy były wykonywane bez pośpiechu.

Kategorie: Jak dbać o wzrok? ,