Regeneracja uszkodzonych struktur oka z użyciem komórek macierzystych

Choroby degeneracyjne naszego narządu wzroku, w tym zwłaszcza zaćma i choroby rogówki, są bardzo groźne głównie z tego powodu, że powstających zmian chorobowych nie da się cofnąć.

Uszkadzane struktury się po prostu nie regenerują w naturalny sposób. W nauce pojawiła się jednak metoda regeneracji nawet tego, co normalnie nie jest w stanie się samo naprawić. Chodzi oczywiście o komórki macierzyste i ich zdolność do przyjmowania roli wszystkich innych komórek w naszych organizmach. Trwają właśnie pierwsze prace nad ich realnym zastosowaniem w okulistyce. W chwili obecnej bardzo prężnie pracują dwa zespoły: jeden chińsko-amerykański i jeden japoński. Ich podejście różni się dość drastycznie, chociaż w obu przypadkach leczenie ma na celu usuniecie uszkodzeń spowodowanych przez jaskrę. Uczeni w Chinach pracują w chwili obecnej z dziećmi, które cierpią na zaćmę wrodzoną.

Sytuacja małych dzieci (żaden z małych pacjentów nie ma więcej niż 2 lata) jest wyjątkowa, ponieważ ich ciała są jeszcze cały czas pełne komórek macierzystych. Te, które stały się ogniskiem zainteresowania lekarzy, znajdują się bezpośrednio w oczach dzieci. Specjalna terapia polegająca na programowaniu tych komórek pozwala na wykorzystanie ich w celu odbudowywania gałki ocznej i nerwów odpowiedzialnych za przewodzenie impulsów do mózgu.

leczenie komórkami macierzystymi Badania rokują znakomicie, chociaż najważniejsza jest w tej chwili ocena długookresowego wpływu procedur na zdrowie dzieci. Naukowcy z Japonii pracują nad terapią dla dorosłych pacjentów cierpiących na choroby, które rozwinęły się z różnych powodów. Ich podejście polega na pobieraniu komórek macierzystych ze skóry pacjenta, ich swoiste odmładzanie i wszczepianie po odpowiednim przygotowaniu do gałek ocznych pacjentów. Jest to terapia o potencjalnie znacznie szerszym spektrum zastosowania, ale jak na razie jeszcze bardzo daleko do jej efektywnego stosowania u ludzi, gdyż taka manipulacja komórkami macierzystymi i sam proces ich pozyskiwania są dopiero na bardzo wczesnej fazie rozwoju. Pierwsze testy na ludziach zostały już przeprowadzone, ale jak na razie nie można nawet prognozować, kiedy coś takiego mogłoby się stać realnie dostępną terapią leczeniu zwykłych chorych. Do rozwiązania pozostaje zbyt wiele problemów.